no ja go spędziłam na małych zakupach:), tak dla poprawy humoru.
dziś chciałam Wam napisać słów kilka na temat podkładu którego używam od jakiegoś roku. wymieniłam mineralny z Maybelline na ten, bo okazał się lepszy i tańszy!:)
mówię o podkładzie rozświetlająco- antystresowym Calming Effect z AVON, używam go na przemian z Gosh. w zależności od potrzeby. używam odcienie ALMOND
Zawiera Formułę z filtrami przeciwsłonecznymi UVA&UVB
*ma bardzo lekka konsystencję
*bardzo łatwo się rozsmarowuje
*nie tworzy efektu maski
*świetnie rozświetla cerę
*eliminuje ślady zmęczenia i stresu,
*jest bardzo wydajny (codzienne stosowanie - od 2 do 2,5 mies.)
*cera wygląda promiennie i świeżo:)
*jest dość trwały
*pokrył moje drobne zaczerwienienia lepiej niż Maybelline;)!
polecam go lekko przymatowić pudrem!:)
jedyny minus jest taki że po paru godzinach (w zależności od rodzaju cery, trzeba się przypudrować bo może się w pewnych miejscach świecić;) ) polecam raczej do cery suchej i mieszanej.
ogólnie podsumowując, podkład jest lekki nie czuje się tego nadmiaru "tapety"na twarzy a do tego świeżo i promiennie się wygląda!:)
koszt w granicach 20 zł;).
łapcie zdjęcia
| Twarz bez podkładu |
| podkład nałożony. |
| po nałożeniu lekkiej warstwy pudru. |
| efekt końcowy;) |