poniedziałek, 11 maja 2015

CLARENA - Cappucino Slim Sugar Peeling

Witajcie moi drodzy :).

  Ostatnio mimo ładnej pogody mam jakąś wewnętrzną chandrę... Sama zastanawiam się i szukam jej sedna..., ale staram się czymś zająć myśli, często bywać na słońcu i trochę czytać, oby obrócić to w optymizm :)
  Zauważyłam, ostatnio jak wrzuciłam na istagram zdjęcie z kawałkiem strony z książki, które zawierało kilka pozytywnych i motywujących słów, że jest Wam a w zasadzie nam, bardzo potrzebne. Dużo mam takich książek, może któregoś razu napiszę Wam post odnośnie motywacji :). 
 Pomyślałam że jak na moim blogu wybije 50 tys wyswietleń to zrobię jakiś konkurs, jeszcze nie wiem co będzie nagrodą.., ale co Wy na to ;)?

a dziś chciałabym Wam przedstawić recenzję peelingu kawowego z CLARENY a w zasadzie jego oryginalna nazwa brzmi :

     CLARENA - Cappucino Slim Sugar Peeling 
z serii Body Slim Line 250ml

peeling kawowy clarena
Wygląd i opakowanie peelingu Clarena

Od producenta:
Ekskluzywny peeling cukrowy z drobinkami kawy i trój-aktywnym składnikiem BODY3 COMPLEX. Kryształki cukru intensywnie złuszczają i idealnie wygładzają ciało a drobinki kawy wraz z BODY3 COMPLEX redukują cellulit i intensywnie ujędrniają skórę. Olej winogronowy i masło Shea wzmacniają barierę lipidową i hamują utratę wody.

Sposób użycia: nałożyć peeling na skórę, masować przez kilka minut a następnie zmyć wodą i nałożyć Caviar Slim Balm.

clarena peeling kawowy do ciala
Etykieta tylna peelingu Clarena.

etykieta i wygląd etykiety tylnej Clarena.
 Moja opinia:
Peeling jest naprawdę świetny i godny polecenia! Myślę że wielbicielki "wyszukanego" peelingu do ciała będą nim zachwycone ;)

*ma świetny kawowo-słodki zapach, który nie tylko czuć jak się otworzy słoiczek, ale i unosi się podczas kąpieli w łazience :)

*świetnie wygładza ciało i daje bardzo intensywne nawilżenie, moim zdaniem nawet nie trzeba po nim używać balsamu,

*mimo że wygląda na gruboziarnisty to w rzeczywistości jest drobny, ale to akurat jest jego plus jak dla mnie , nie rozpuszcza się aż tak szybko. Im mniej zwilżone ciało wodą tym większe tarcie.

* jest dość dobrze "zbity", co czuć w rękach. (przed nałożeniem) przez co tez jest wydajny, nie trzeba go dużo używać.

*muszę przyznać że ma działanie ujędrniające, widać to u mnie szczególnie na nogach, ale to też dzięki dłuższym masażom. 

*Peeling się dobrze zmywa, nie pozostaje i nie brudzi wanny/brodzika. Jedyne co zostaje to czarne ziarenka, ale jest tego bardzo mało i bez problemu się spłukuje ;).

*opakowanie jest małe 250ml, ale przezroczyste to w sumie plus, widać ile zostało :)

*w opisie nie ma ale w składzie jest dodatek oleju kokosowego i wbrew pozorom kolor ma jak kawa z mlekiem;)

Jedynym jego minusem może być cena, ja za niego zapłaciłam 47 zł / 250g, choć dla porównania Bielenda professional też ma podobne peelingi cukrowe jakościowo za bardzo się nie różnią i 600g można kupić za ok.55- 60 zł.

Podsumowując, mimo wszystko pieniędzy wydanych nie żałuję,  jestem bardzo zadowolona z zakupu i serdecznie go polecam! :) 

wygląd peelingu w słoiku.

wygląd peelingu, dość zbita konsystencja.

wygląd peelingu.

wygląd peelingu z bliska.

A wy macie swój ulubiony peeling do ciała :)? , a może któraś z Was ma lub miała ten? Czekam na Wasze opinie! :) pozdrawiam! :)

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Na potrzeby mojej skóry idealny :).

      Usuń
  2. Marti,
    dziękujemy Ci za miłą recenzję. Cieszymy się, że Cappuccino Slim Sugar Peeling przypadł Ci do gustu. Jeżeli uwielbiasz peelingi tak jak my, to polecamy Ci również kosmetyki Clarena SPA. W oficjalnym sklepie Clareny (w zakładce SPA) znajdziesz aż 4 nowe peelingi w liniach: Marrakesh, Bali, Zanzibar i Iceland. Gratulujemy również zbliżającego się 50 000 wyświetlenia! Kolejne 50 000 pójdzie jeszcze szybciej :)
    Pozdrawiamy,
    Zespół Clarena

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny post. Świetne zdjęcia. Mam nadzieję, że dobrze Ci służy.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. Tym razem recenzja wybitnej moim zdaniem książki.
    Jeśli to nie problem to proszę o kliknięcie plusika w Google.
    www.gabriel-data.blogspot.com - MY BLOG
    Fashion Projects

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Równie kuszący jak i jego zapach! :)

      Usuń
  5. nie znam produktu ale fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń